Menopauza - i co dalej?

Czas czytania: 4 min

Menopauza to trudne doświadczenie w życiu kobiety: czas utrudniających codzienne funkcjonowanie dolegliwości fizycznych, doświadczanie huśtawek nastrojów oraz nadchodząca świadomość tego, że najbardziej produktywny czas naszego życia już minął. Przynajmniej w taki sposób o menopauzie mówi się najczęściej. Jak jest naprawdę, każda kobieta przekona się lub już przekonała sama. Nie tak rzadko jednak okazuje się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Przyjrzyjmy się, dlaczego tak demonizujemy ten czas i co możemy zrobić, aby go nieco odczarować.

Zacznijmy od tego, czym menopauza jest z biologicznego punktu widzenia. Za stan menopauzalny uznaje się moment w życiu kobiety, kiedy od ostatniej miesiączki minęło dwanaście miesięcy. Czas ten związany jest często z określonymi dolegliwościami fizycznymi, pamiętajmy jednak, że nie wszystkie one muszą wystąpić, różna może być także ich intensywność oraz czas trwania – mogą zakończyć się stosunkowo szybko, mogą też pojawiać nawet na przestrzeni kilku lat, zarówno przed właściwym okresem menopauzalnym, jak i po nim. Do jednych z najbardziej powszechnych objawów należą uderzenia gorąca - przynajmniej tak można wnioskować ze stereotypów. Badania statystyczne dotyczące tej dolegliwości są jednak zaskakująco niespójne – według niektórych doświadcza ich około 50% kobiet, według innych nawet 80%. Oprócz tego możliwe jest w tym czasie przybranie nieco na wadze lub zaburzenie rytmu snu. Część kobiet skarży się także na suchość pochwy, inne zauważają, że ich włosy stały się bardziej
cienkie i łamliwe.

Duża część tych zmian (choć nie wszystkie!) ma wspólne źródło, którym są związane z menopauzą zmiany w gospodarce hormonalnej. Z czasem jajniki produkują coraz mniej estrogenu, rozregulowaniu ulegają więc funkcje organizmu, w których ma on swój udział. Część kobiet decyduje się na terapię hormonalną, która ma złagodzić nieprzyjemne objawy, metoda ta ma jednak też swoje przeciwniczki, według których terapia jedynie odwleka dolegliwości w czasie zamiast je niwelować oraz zaburza naturalne procesy. Z pewnością warto poruszyć to zagadnienie podczas rozmowy ze swoim lekarzem – uzyskamy wtedy
wyczerpujące informacje na temat potencjalnych korzyści i zagrożeń. Rozmowy z lekarzami powinny zresztą stać się coraz regularne – podczas menopauzy warto częściej wykonywać dodatkowe badania. Po ustaniu miesiączki może podwyższyć się ryzyko wystąpienia różnych chorób m.in. osteoporozy, dlatego też badania takie jak kontrola gęstości kości lub analiza krwi powinny być wykonywane we wskazanym przez lekarza czasie.

Oprócz dolegliwości fizycznych dobrze jest przygotować się też na zmiany psychiczne. Wspomniane już zmiany hormonalne mogą powodować wystąpienie wahań nastrojów. Możemy mierzyć się także ze zmartwieniami, które są niezależne od procesów hormonalnych – menopauza często zbiega się z czasem, kiedy coraz częściej myślimy o życiu na emeryturze, kiedy dzieci wyprowadzają się z domu i kiedy stoi przed nami wyzwanie poukładania sobie wielu sfer życia na nowo. Takie zmiany mogą wydawać się przytłaczające – nagle konfrontujemy się z własnym starzeniem i nieuchronnymi zmianami w wielu obszarach. Nie wspiera nas też raczej społeczeństwo – menopauza jest najczęściej tematem przemilczanym, rzadko mamy możliwość wymiany doświadczeń z innymi kobietami, wstydliwe często jest także rozmawianie na ten temat z bliskimi. Wiele kobiet martwi się, że w momencie, w którym nie są już zdolne do płodzenia dzieci, stają się mniej
wartościowe. Przekaz medialny promuje młode i pełne sił witalnych kobiety, nietrudno więc o obniżone poczucie własnej atrakcyjności.

Przyznajemy: nie wygląda to optymistycznie, jeśli patrzymy na to w ten sposób. Tak naprawdę jednak bardzo wiele zależy od naszego podejścia. Rzeczywiście jest to koniec pewnego etapu, dlaczego jednak nie odwrócić perspektywy i nie traktować menopauzy jako początku kolejnego rozdziału w życiu? Badaniem zadowolenia z życia kobiet w przedziale wiekowym 50-70 zajmują się naukowczynie z Uniwersytetu w Melbourne. Zaczęły od studium na temat spadku symptomów depresji u kobiet powyżej
50. roku życia. Materiały zebrane na potrzeby pracy pozwoliły badaczkom sformułować pewne interesujące wnioski, które nie pokrywają się z wizerunkiem podenerwowanej kobiety nieumiejącej pogodzić się z przemijaniem. Badane kobiety w zdecydowanej większości zadeklarowały, że w ich życiu jest teraz znacznie więcej luzu, co przekłada się na wyższą jakość życia. Pojawiają się głosy o poprawie jakości życia seksualnego, kiedy nie trzeba już martwić się ciążą, która w późnym wieku mogłaby być zbyt dużym obciążeniem. Usamodzielnienie się dorosłych dzieci przekłada się na większą niezależność ich rodziców – to czas podróży i poszukiwania nowych pasji. Ponad 80% badanych deklaruje, że czuje się równie kobieco jak przed menopauzą, a około 60%, że to najlepszy czas w ich życiu! Nie zapominajmy także, że jest to też czas, kiedy możemy cieszyć się z owoców pracy całego życia – zarówno tych materialnych, jak i duchowych.

Czy jest więc się czego bać? Okazuje się, że niekoniecznie. Ryzyko wystąpienia nieprzyjemnych dolegliwości może być zmniejszone przez odpowiednią dietę i codzienną dawkę ruchu. Zmiana nastawienia psychicznego może być nieco bardziej skomplikowana, jednak warto podjąć ten trud i spokojnie poddać się temu, co nas czeka. Być może okaże się, że jeszcze nigdy wcześniej życie nie było tak intensywne jak teraz?

Tekst: Ewa Stanicka
Ilustracja: Jarek Danilenko

Higiena intymna dla świadomych kobiet