Kto i gdzie mówi o kobiecości?

Czas czytania: 3 min

W ostatnim czasie rozmawia się o kobiecości coraz więcej i coraz odważniej. Może niewystarczająco dużo i ciągle zbyt cicho, ale zauważamy w tej kwestii pewien progres, a ten zawsze daje nadzieję na przyszłość. I nie mamy na myśli politycznych dyskusji wokół tego tematu, lecz prywatne i drobne inicjatywy, które nierzadko wzbudzają zainteresowanie wielu Polek, a co za tym idzie mediów. Oczywiście, ogromny udział mają w tym przedsięwzięciu social media, ale bez artystek, dziennikarek i wszystkich kobiet, które czują potrzebę przedstawienia swojego punktu widzenia, nie byłoby to możliwe. Właśnie dlatego chcemy podzielić się z Tobą informacjami na temat kilku polskich twórczyń i projektów, które zwróciły naszą uwagę. Ale od początku: gdzie ich szukać?

Magazyny i portale kobiece

I to nie takie, w których znajdziesz przepis na niedzielny obiad ani takie, będące jedną wielką reklamą marek odzieżowych. O wszelkich aspektach bycia kobietą (także tych mniej wygodnych), o cielesności i odczarowywaniu mitu, jakim jest kobieta idealna, pisze między innymi online’owo-offline’owy magazyn G'rls ROOM i internetowy magazyn Szajn, przeznaczony dla nieco młodszych czytelniczek. Dzięki nim poznasz zdolne ilustratorki, animatorki, fotografki, a nawet poetki. Mniej programowy, ale niezwykle pomocny jest również Element żeński – portal, o którym założycielki piszą: „To nie strona o kosmetykach, ale o dziewczynach, które ich używają.”. I rzeczywiście, znajdziemy na niej wiele cennych porad dotyczących pielęgnacji, ale przede wszystkim wywiady z inspirującymi, utalentowanymi kobietami, które opowiedzą Ci o swoim życiu.

Instagram 

O instagramerkach dzielących się swoją wizją kobiecości, a raczej sposobami przedstawiania kobiecego ciała, zrobiło się u nas naprawdę głośno. Głównie po wprowadzeniu pojęcia selfie-feminizmu, użytego po raz pierwszy przez Zofię Krawiec – kuratorkę, krytyczkę sztuki i autorkę książki „Miłosny Performans”. Wykorzystywanie Instagrama jako przestrzeni do pokazywania „innej” fizyczności – fizyczności dyktowanej przez „smutne dziewczyny”, które nie wstydzą się łez, gorszych dni i cielesnych niedoskonałości – jest nurtem zapoczątkowanym przez zagraniczne instagramerki, takie jak Molly Soda. Jeśli jednak woli się unikać tak dyskusyjnych konceptów, warto przejrzeć Instagrama po to, by nie przeoczyć artystek rangi Magdy Kamińskiej, która prezentuje na swoim profilu @hellom0m haftowaną, zaangażowaną bieliznę. Znajdziesz na niej między innymi kobiety przedstawiane w sytuacjach intymnych oraz motywy związane z menstruacją.

Wystawy fotograficzne, księgarnie i koncerty

Na tym polu, jakżeby inaczej, również wiele się dzieje. Wystarczy wspomnieć sukces młodziutkiej Karoliny Hanulak, autorki projektu „Pokażmy prawdziwe piękno”, która zasłynęła swoimi fotografiami przedstawiającymi nieidealne ciała kobiet. Niedawno ukazała się również książka Karoliny Cwaliny „Sexy zaczyna się w głowie”. To lektura w sam raz dla ambitnych dziewczyn, które chcą zgłębić swoje wewnętrzne piękno. Warto dodać, że Karolina, coacherka i blogerka, prowadzi również warsztaty dla kobiet i jest jednym z najmłodszym certyfikowanych coachów w Polsce! Z kolei nowe płyty Natalii i Pauliny Przybysz (kolejno: „Świat Wewnętrzny” i „Chodź tu") mogą zachwycić Cię mocą żeńskich wokali i niebanalną warstwą tekstową opartą na kobiecych obserwacjach, niejednokrotnie dedykowaną właśnie paniom. W razie gdybyś nadal odczuwała niedosyt dziewczyńskich tematów, śledź losy projektu ero.edu - interaktywnej tablicy magnetycznej, która ma za zadanie szerzyć edukację seksualną i czynić ją bardziej przyjazną.

A więc: czytaj, oglądaj, słuchaj i inspiruj się do woli!

Higiena intymna dla świadomych kobiet