Feminstagram – dziewczyny, które naprawdę #wartoobserwować cz. 2

Czas czytania: 4 min

Z radością obserwujemy, jak na Instagramie przybywa prokobiecych, semi-dydaktycznych kont. Nie zobaczysz na nich samych dzióbków czy fotek w windzie. Znajdziesz za to całą masę wskazówek, jak nie dać się seksizmowi, jak pokochać swoje ciało i jak żyć w zgodzie z własnymi przekonanymi, pozostawiając stereotypy daleko w tyle. Do kilku z tych profili przywiązaliśmy się na dobre!

@ladypasztet

Lady Pasztet, a raczej Katarzyna Barczyk, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich feministek, a jej działalność na tym polu jest nieprzeceniona. Należy do Stowarzyszenia Kongres Kobiet, prowadzi zajęcia i wykłady, uczestniczy w panelach dyskusyjnych… Długo by wymieniać! Od 2011 roku zaznajamia i oswaja z feminizmem za pośrednictwem swojego bloga. Instagram pozwala jej na przekazywanie wiedzy w mniejszych, łatwo przyswajalnych porcjach. Ze względu na sytuację osobistą coraz więcej pisze o tym, jak feministka przeżywa ciążę i ślub, a także pokazuje, że kobiety w ciąży też mogą popierać liberalizację aborcji.

@doktorkanieuczka

Paulina Zagórska jest chodzącym dowodem na to, że feministki wcale nie są nieładne, niemądre i samotne. Jest doktorką z językoznawstwa, nie przestaje rozwijać się zawodowo i tak, ma męża, który z całą pewnością akceptuje jej „babskie wybryki”, ale nie tym powinniśmy się interesować najbardziej. Na swoim Instagramie, najczęściej za pomocą relacji, opowiada o różnych obliczach kultury gwałtu, obsesji piękna czy przymusowym rodzicielstwie. Porusza także rolę feminatywów w języku (kto, jeśli nie ona?). Nie dajcie zwieść się nazwie jej profilu – wie naprawdę dużo.

@lewogram

Ewa Bujacz to młoda lekarka, absolwentka gender studies i aktywistka, którą polubiliśmy nie tylko za udostępnianie wiarygodnych, merytorycznych treści dotyczących sytuacji kobiet w Polsce i na świecie, ale też za jej poczucie humoru i dystans do samej siebie. Równie istotny jest jej wkład w obalanie mitów na temat osób chorych psychicznie, którym – jak słusznie podkreśla – należy się więcej wsparcia i zrozumienia. W jej relacjach znajdziemy też codzienną porcję inspiracji kulinarnych pod hasłem #weganizmdlabiednychileniwych oraz jej przeurocze koty.

P.S. Tak, my też uważamy, że jest podobna do Jennifer Lawrence.

@kayaszu

To prywatne konto założycielki niezwykle potrzebnej inicjatywy @cialopozytyw (po zablokowaniu pierwotnego konta funkcjonującej jako @cialopozytyw_polska), która ma na celu oswajanie z cielesnością „bez retuszu”. Konsekwentna i charakterna Kaja Szulczewska znalazła w sobie tyle siły, że postanowiła dzielić się nią z innymi kobietami, niepotrzebnie skupiającymi na negatywnych aspektach swojego wyglądu. Stworzyła przestrzeń, w której każda dziewczyna może poczuć się swobodnie – jak w gronie najlepszych przyjaciół. Niestety, ze względu na nieprzyjazny cielesności regulamin Instagrama, toczy o tę przestrzeń nieustającą walkę. Dajmy jej wsparcie i wielkie brawa!

@kasia_coztymseksem

Przeczytaliśmy o naukowo-zawodowych planach Kasi Koczułap i wróżymy jej wspaniałą karierę psychologa i seksuologa. Taka naturalność to skarb! Zgadzamy się z jej stwierdzeniem, że edukacja seksualna jest w naszym kraju rażąco zaniedbywana, co prowadzi do wielu problemów fizycznych i psychicznych. Dlatego mamy nadzieję, że bezpretensjonalny i szczery sposób, w jaki przekazuje wiedzę na temat seksualności, wkrótce stanie się normą.

Nie możemy powstrzymać się przed przeglądaniem Instagrama pod kontem treści, którymi chcemy się z Wami podzielić. Coś nam mówi, że jeszcze wrócimy z kolejną odsłoną serii, tym razem dotyczącą tego, jak wprowadzić do swojego życia więcej ekologicznych rozwiązań.

Tekst: Klaudia Żark
Ilustracja: Jarek Danilenko

Higiena intymna dla świadomych kobiet