Jak rozmawiać o seksie?

Jak rozmawiać o seksie?

Mogłoby się wydawać, że sprawa jest prosta. To temat stary jak świat! W dodatku tak często słyszy się w towarzystwie, że nie ma czego się wstydzić, bo przecież „wszyscy to robią”. Tak, seks to bez dwóch zdań zupełnie naturalna sprawa, a jednak w debacie publicznej, zresztą nie tylko w Polsce, nadal pozostaje tematem tabu.

 

W przypadku Polski u podstaw problemu leży zapewne brak rzetelnej, a w zasadzie jakiejkolwiek, edukacji seksualnej. Młodzi ludzie, nie zawsze świadomi świadomi tego, z jaką odpowiedzialnością wiąże się seksualność, siłą rzeczy nie mogący liczyć w tym zakresie na wsparcie rodziców, zakładają własne rodziny i tak zamyka się błędne koło braku zrozumienia, uprzedzeń i momentów krępującej ciszy. Ale nie odbiegajmy myślami daleko. Wystarczy uświadomić sobie, jak bardzo krzywdzące – dla obojga partnerów – bywa skrywanie czy też bagatelizowanie swoich seksualnych potrzeb. Lub z drugiej strony: jak bardzo złe skutki może przynieść nieumiejętność otwartego mówienia „nie”.

 

Rozwiązanie nasuwa się samo i, tak jak w przypadku wielu innych problemów, brzmi: trzeba rozmawiać. Rozmawiać w domach i poza nimi. Dzielić się swoimi doświadczeniami, szczególnie z młodszymi osobami, które częściej czują się zagubione. Szczerze i bez owijania w bawełnę. Tak jak zrobili to bohaterowie kampanii Anji Rubik #sexedpl, która jest wspierana przez Wysokie Obcasy i Dziewuchy Dziewuchom.

 

Bohaterami serii około minutowych filmików są artyści i osoby publiczne w różnym wieku i obojga płci. Mamy tu Maffashion, która podkreśla znaczenie bezpiecznego seksu i opowiada o dostępnych środkach antykoncepcyjnych. Mamy Monikę Brodkę, która przyznaje: „Seks powinien zawsze odbywać się za obopólną zgodą, tylko wtedy ma szansę być czymś przyjemnym i fajnym. Nawet kiedy jesteśmy w parze, długoletnim związku, możemy powiedzieć, że na coś nie mamy ochoty”. Macieja Stuhra przygotowującego się do pierwszej rozmowy ze swoją córką na temat seksu. Roberta Biedronia przypominającego, jak ważna jest edukacja seksualna i akceptacja ze strony najbliższych osób. A wszystko to, dosłownie, czarno na białym, by nawet prostota formy wyrażała prosty przekaz: nie wstydźmy się mówić o seksie. Bo i po co. 


Po co, skoro wiedzę na jego temat można przekazywać choćby za pomocą emotikon. Wiedzieli o tym twórcy kampanii z 2015 roku „Safe Sexting”. Za pomocą zabawnego, ale sugestywnego spotu, w którym nie pada ani jedno słowo i nie pojawia się ani jeden człowiek, Fundacja MTV Staying Alive przekonywała do korzystania z prezerwatyw. Spot powstał z okazji Światowego Dnia Walki z AIDS i, trzeba przyznać, trafia w punkt, bo jest przyjazny dla młodszego odbiorcy. 


Podobny zabieg został wykorzystany w przypadku projektu #ConsentIsSimple. W tej kampanii społecznej z 2016 roku zostały wykorzystane humorystyczne, krótkie animacje i ikonografiki, w których występują zantropomorfizowane części ludzkiego ciała, takie jak ręka, pierś czy narządy płciowe. Podejmuje ona trudny temat napaści seksualnej – głównie bezpośredniej, fizycznej – i uwydatnia zdanie: jeśli nie ma „tak”, jest „nie”. W każdej sytuacji. Nic dziwnego, że akcja w mgnieniu oka stała się viralem i jest znana na całym świecie. Warto dodać, że na czele Project Consent odpowiedzialnego za kampanię stoi Sara Li, 20-letnia studentka uniwersytetu w Kansas.


Anja miała rację – od 28 października cała Polska rozmawia o seksie. Miejmy nadzieję, że jej inicjatywa jest wstępem do dalszej dyskusji, która zmieni punkt widzenia i postępowanie wielu osób. Przecież można ją prowadzić na tyle sposobów. 

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów