Black Friday i less waste - połączenie niemożliwe?

Czas czytania: 4 min

Idee minimalizmu i less waste stają się coraz bardziej popularne, co nas bardzo cieszy. Jednak sezony wyprzedaży, a szczególnie Black Friday potrafią nieźle namieszać w głowie i sprawić, że wiele osób kompletnie zapomni o postanowieniu ograniczania odpadów i minimalizacji śladu węglowego. A gdyby tak wykorzystać Czarny Piątek jako pretekst, żeby wprowadzić do swojego życia więcej ekologii? Tuż przed tym świętem konsumpcji podpowiadamy, jak się do niego przygotować, żeby jednocześnie skorzystać ze zniżek, nie szkodząc przy tym zbytnio środowisku, ani nie nadwyrężając niepotrzebnie swojego portfela.

1. Zrób przegląd tego, co już masz.

Czy jest ktoś, kto nigdy nie znalazł w szafie ubrania, którego nie nosił od lat i kompletnie o nim zapomniał? Mało kto ma czas na regularne przeglądy stanu szafy czy całego mieszkania, a zapewniamy, że taki domowy remanent raz na jakiś czas bardzo się przydaje. Nagle może się okazać, że nawet jeśli nosisz na zmianę pięć ulubionych t-shirtów i dwie pary spodni czy kilka sukienek, to Twoja szafa jest pełna ciuchów, o których nie do końca wiadomo, dlaczego nadal tam są.

To samo można powiedzieć o domowej elektronice - zapewne w jednej z szuflad znajdziesz splątane kłębki zepsutych słuchawek i kabelków czy też urządzenia, których naprawy nikt się nie podjął. Do tego w ciemnym zakamarku leży np. ten śliczny budzik, który powodował u Ciebie co rano mini zawał, więc jakoś powoli przestałaś go używać. Warto więc zastanowić się, co zrobić z przedmiotami, które zagracają Ci mieszkanie.

2. Napraw, co się da.

Dziurawe skarpetki leżące w kącie szafy, prująca się kurtka, buty ze zdartymi flekami, waga kuchenna, do której od dawna nie kupiłaś nowej baterii czy telefon ze zbitym wyświetlaczem. Są miejsca na świecie, w których od razu wylądowałyby na śmietniku, bo nawet “nie opłaca się” ich naprawiać. My jednak twierdzimy, że zawsze się opłaca! Tam, gdzie Ty z igłą i nitką nie dasz rady, poradzi sobie koleżanka lub profesjonalista zajmujący się krawiectwem, a przy butach pomoże lokalny zakład szewski. Kupienie brakującej baterii to tylko kwestia znalezienia właściwego sklepu, a naprawa telefonu jest znacznie bardziej ekologiczna (i zwykle trochę tańsza) niż kupno nowego, nawet niezwykle energooszczędnego. Wiadomo jednak, że nie da się naprawiać rzeczy w nieskończoność i przy kolejnej łacie na spodniach można uznać, że wystarczy już tego dobrego. Czas oczyścić swoją przestrzeń z takich zbędnych przedmiotów!

3. Pozbądź się tego, czego nie potrzebujesz.

Być może nigdy nie nadejdzie dobry czas, żeby wyrzucić tę zniszczoną bluzę, która wzbudza w Tobie nostalgię… Ale równie dobrze możesz podjąć decyzję, że ten czas jest teraz. Z kolei ta spódnica, która już się na Tobie nie dopina (albo odwrotnie - zrobiła się za luźna) może przydałaby się koleżance z pracy o bardziej pasującej do niej figurze? Natomiast zepsutą na amen elektronikę warto w końcu wynieść do punktu zbiórki elektrośmieci, a działające, ale nieużywane już sprzęty można oddać lub odsprzedać komuś, komu bardziej się przydadzą. Oczywiście, nie ma co wciskać znajomym niepotrzebnych rzeczy na siłę, ale może znaleźć się ktoś, kto z chęcią przyjmie od Ciebie ubrania czy urządzenia zachowane w dobrym stanie, a nieużywane od miesięcy. Dzięki temu zrobisz w domu miejsce na nowe nabytki, a obdarowana przez Ciebie osoba być może odwdzięczy się, także rozdając swoje niepotrzebne ciuszki, nieużywane sprzęty czy nietrafione prezenty.

4. Zastanów się, czego Ci potrzeba.

Zapewne czasem przemyka Ci przez myśl coś w rodzaju: “Ten fason spódnicy doskonale by na mnie leżał”, “Chciałabym kupić porządną maskę antysmogową” czy “Trzeba w końcu wypróbować ten kubeczek menstruacyjny" (nie żebyśmy coś sugerowali… 😉). Black Friday to idealny moment, żeby zebrać wszystkie pomysły na potrzebne czy wymarzone produkty, których zakupem nie miałaś czasu zająć się wcześniej albo nie było Cię na nie stać. Warto spisać swoje życzenia na liście, a najlepiej poukładać je według priorytetów i przemyśleć, co i w jakim sklepie jest szansa upolować w dobrej cenie w Czarny Piątek. A jeśli znasz już nieźle zawartość swoich szafek i szuflad, to wiesz także, czego masz wystarczająco dużo. Obok pozycji must have warto więc też umieścić produkty, z których zdecydowanie powinnaś zrezygnować, jeśli nie chcesz mieć w domu kolekcji kilkudziesięciu kubków z uroczymi napisami czy całej szafki w łazience zastawionej ekologicznymi peelingami, których termin przydatności minie, zanim zużyjesz połowę słoiczka. Z gotową listą zakupów pożądanych i zakazanych będziesz już znacznie bardziej przygotowana na szaleństwo Black Friday!

5. Kupuj z głową… albo i nie.

A co jeśli nadchodzi ten dzień i okazuje się, że jednak lista nie zda się na nic, bo w sklepach brak odpowiednio korzystnych promocji na oczyszczacz powietrza, polecane wszędzie serum do twarzy czy wymarzoną cekinową sukienkę, za to jak zwykle kuszą Cię urocze skarpetki, chociaż masz już kilkanaście równie ślicznych par? Nadal zachęcamy do trzymania się wcześniejszych postanowień, ale przecież nawet przy świetnie przygotowanej liście zakupów zdarza się czasem wrzucić do koszyka swoje guilty pleasures 😉 Ostateczną decyzję podejmij więc sama, zgodnie ze swoim sumieniem.

Tak wyglądałyby według nas przygotowania do Czarnego Piątku less waste dla perfekcjonistek, ale wiemy, że nikt nie jest idealny. Będzie nam miło, jeśli zainspirujesz się którymkolwiek z powyższych punktów, bo nawet wyrwane z kontekstu mogą się przydać i nie tylko przed Black Friday posłużyć jako praktyczne wskazówki, jak zacząć kupować bardziej świadomie i żyć bardziej minimalistycznie, w duchu less waste. Ale jeśli tym razem nie uda Ci się ograniczyć konsumpcji, nie ma co się zrażać. Może przy kolejnych promocjach będzie już trochę łatwiej?

Tekst: Asia Lewicka
Ilustracja: Jarek Danilenko

Higiena intymna dla świadomych kobiet