Trudne początki

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o kubeczku menstruacyjnym, pomyślałam: "Że niby gdzie się go wkłada? Czy ja wyglądam jak ekspres do kawy żeby sobie montować kubek w środku?" Mówiąc delikatnie, podeszłam do tego tematu jak pies do jeża...

Jednakże kusił mnie on niesamowicie. Jak na tak mały "gadżet", spełniał zaskakująco wiele wymagań: bardziej higieniczny, bezpieczny, przyjazny dla środowiska, a przy tym wielorazowy i - co za tym idzie - ekonomiczny! Korzyści bardzo dużo, ale jak tu przełamać pierwsze lody?

Sama ze sobą

Zanim jednak przejdziemy do kubeczka, zatrzymajmy się chwilę na Tobie. Na ile czujesz się komfortowo ze swoim ciałem? Czy kiedykolwiek oglądałaś swoje "południowe tereny" w lusterku? Czy jesteś oswojona z krwią menstruacyjną? Bo na to wszystko musisz być przygotowana. Za chwilę stworzysz nową, bliższą relację z przedmiotem, który będzie Ci służył wiernie przez wiele, wiele miesięcy.

Zawsze powtarzam, że strach wynika z niewiedzy. Zatem zaczęłam szukać, czytać, próbować. I żebyś Ty, droga Czytelniczko, nie musiała tracić swych jesiennych wieczorów, podrzucę Ci garść cennych wskazówek dotyczących użytkowania oraz pielęgnacji kubeczka. Luzik, guzik! Jest to co prawda odrobinę bardziej skomplikowane od aplikacji na przykład tamponu, ale bez przesady... bez doktoratu też dasz sobie radę!

Jak zaaplikować kubeczek?

Aby zaaplikować kubeczek menstruacyjny musisz go najpierw odpowiednio złożyć. Możesz to zrobić na wiele sposobów. Poniżej znajdziesz te najbardziej popularne metody.

Instrukcja obsługi (PDF)

1. Zaangażuj mięśnie Kegla

Kiedy wkładasz kubeczek, pracuj mięśniami tak, jakbyś próbowała przerwać oddawanie moczu. Pomoże to ustawić go we właściwym miejscu. Przy wyjmowaniu może okazać się, że kubeczek jest nieco dalej i masz trudności ze złapaniem jego końcówki w palce. W takim wypadku działaj odwrotnie - użyj mięśni dna macicy aby wypchnąć kubeczek. I pamiętaj - praktyka czyni mistrza!

2. Zacznij mycie kubeczka od zimnej wody

Tak, tak, ciepła woda myje najlepiej, ale to dzięki zimnej unikniesz odbarwień. Po chwili zwiększ temperaturę aby dokładnie umyć kubeczek.

3. Przemyj octem

Oczywiście kubeczek, nie siebie! Rozcieńcz ocet z wodą w proporcji 1:9. Ocet to naturalny środek dezynfekujący, dzięki temu Twój kubeczek będzie idealnie czysty i bezzapachowy.

4. Raz w miesiącu zagotuj

Kiedy już pożegnasz menstruację, ale jeszcze przed schowaniem kubeczka na kolejny trudny czas, odmierz ilość wody tak, aby kubeczek był zanurzony i gotuj przez 5-10 min, nie dłużej.

Pozostaw do wyschnięcia i pogratuluj sobie, że szybko i sprytnie poradziłaś sobie z zapachem, plamami i innymi śladami użytkowania na powierzchni kubeczka.

5. Na noc wezwij posiłki!

Nie, nie chodzi o pizzę o 2 w nocy! Posiłki czyli wsparcie dla kubeczka w czasie, gdy Ty odpoczywasz i nie kontrolujesz wydarzeń. Bo chyba każdej z nas zdarzyło się obudzić w większej lub mniejszej kałuży. Przezorny zawsze z wkładką lub podpaską. Czy jak to szło...

6. Czyść szczoteczką do zębów!

Byle nie tą samą co zęby! Małe dziurki pod kielichem kubeczka to nie jest element dekoracyjny ani element zapobiegający zakrztuszeniom (?!). Blokują zasysanie kubka, dzięki czemu może on pełnić wartę w nienaruszonym stanie. Czasami dziurki te zapychają się wydzielinami i pomocna w tej sytuacji może być właśnie szczoteczka. Po prostu rozciągnij te otwory delikatnie, aby ułatwić szczoteczce wydłubanie zanieczyszczeń. Nie używaj do tego igły, agrafki czy cokolwiek podpowiada Ci wyobraźnia - ostre końcówki mogą zniszczyć kubeczek.

7. Zapewnij dostęp świeżego powietrza

Nigdy nie przechowuj kubeczka w plastikowym opakowaniu czy szczelnym pojemniku, to nie wpływa dobrze na jakość silikonu, z którego wykonany jest kubeczek oraz na jego zapach. Idealny do przechowywania będzie przewiewny woreczek z organicznej bawełny.

8. Wystaw na działanie promieni słonecznych

Oczywiście nie chodzi tu o długotrwałe naświetlanie kubeczka (takie może go zniszczyć!), a o chwilowe pozostawienie na parapecie lub innym zacienionym miejscu w celu odświeżenia koloru, czyli usunięcia odbarwień i plamek.

Tyle w temacie. Skomplikowane? Może trochę tak, dla początkujących "kubańczyków". Później będziesz śmigać w temacie i zastanawiać się jak dawałaś radę bez kubeczka!

Tekst napisała: Paulina

Miękki, lekki, elastyczny - nasz kubeczek jest zupełnie niewyczuwalny, więc nosząc go możesz robić wszystko to, na co masz ochotę.